wtorek, 1 maja 2012

Opowiadanie-Lady Anna

 Rozdział 3    Pani Agnieszka 


Pani Agnieszka,strażniczka Lady Anny Była młodą 24 letnią wysoką 178 cm. blondynką.Była śliczna,bardzo zgrabna,wysportowana i silna.Miała długie śliczne i zgrabne nogi.Uwielbiała znęcać się i szkolić niewolników,jej cięta dłoń nie jednemu przysporzyła wiele ran i bólu.Pani Agnieszka wiedziała że to jest jej moment i że ma teraz okazje pokazać się z jak najlepszej strony przed swoją Lady i przed królową i całą resztą.
Ubrana w skórzane obcisłe body,skórzane obcisłe długie do łokci rękawiczki,na nogach czarne samonośne pończochy i czarne z połyskującej skóry wysokie za kolana na wysokiej 15 cm.szpilce kozaki.Trzymając zwinięty w ręku pejcz,pewnym krokiem weszła do klatki.Niewolnik którego chciała Lady Anna,był pokażnych rozmiarów,dobrze zbudowanym brunetem.Miał około 22lat,jego męskość dość dużych rozmiarów bujała się między nogami,spoglądał na Panią Agnieszkę.W jego oczach widać było pożądanie,zacisnął pięści i przyjął pozycję obroną.Pani Agnieszka zrobiła kilka kroków w klatce najpierw jedną,otem w drugą stronę,jakby badała teren i oceniała przeciwnika.Wypuściła z dłoni zawinięty pejcz,pozostawiając w mocnym uchwycie rękojeść.Podniosłe do góry dłoń a potem za siebie w celu oddania odpowiedniego uderzenia pejczem niewolnika.Pejcz niczym skręcony wąż,nagle wyprężył się by z wielkim świstem przecinając powietrze dotrzeć do celu.Jednak pierwsze uderzenie było treningowe,Pani Agnieszka nie celowała w niewolnika a obok niego.Chciała zobaczyć jak niewolnik będzie próbował uniknąć uderzenia,jednak niewolnik nie drgnął,kiedy z impetem końcówka pejcza strzeliła koło głowy niewolnika.Spojrzał tylko na panią i zacisnął mocniej pięści i zrobił krok na przód.pani Agnieszka zrobiła duży zamach,ogromny świst i końcówka pejcza uderzyła w ramię niewolnika lekko rozcinając je,szybki kolejny zamach i pejcz uderzył w tors niewolnika lekko odrzucając go do tyłu.Pani Agnieszka widząc krew na przeciętym torsie oblizała zalotnie wargi,widać było że to ją bardzo podniecało.Niewolnik chciał się poderwać i już zaczynał biec w kierunku Pani Agnieszki,jednak ona była szybsza i kolejny raz trafił go w udo,przecinając je i powodując utratę równowagi.Niewolnik upadł ale już się podnosił,kolejny zamach Pani Agnieszki tym razem nie mocny a owijający się wokół szyi niewolnika.Pani Agnieszka pociągła mocno pejcz zaciskając zawiniętą twardą skórę pejcza wokół szyi,Niewolnik upadł jak kłoda na beton w klatce,złapał się rękami za zawinięty na szyi pejcz i próbował się ratować przed przyduszeniem.Jednak Pani Agnieszka mocno ciągła pejcz do siebie,z każdą sekundą  pozbawiając go oddechu.Niewolnika twarz zrobiła się cała czerwona,na szyi pojawiły się żyły,coraz bardziej miał problemy z oddechem,ledwo łapał odrobiny powietrza,zaczynał opadać z sił.Pani Agnieszka przestała ciągnąć i rzuciła pejcz na ziemie.pejcz puścił uścisk na szyi,niewolnik leżał na plecach bezsilny.Pani Agnieszka podeszła w tym czasie do niewolnika i zaczęła kopać go ze wszystkich stron,szpice kozaków miała bardzo twarde,bo po każdym zetknięciu z ciałem niewolnika zostawiały czerwone ślady.Kilka uderzeń nogą zrobiła tak jakby chciała zdeptać niewolnika,uderzając go cała podeszwą to obcasem który w kilku miejscach wbił się w ciało niewolnika.Ostatkami sił niewolnik obrócił się na pocięty i okaleczony od butów brzuch.Próbował się jeszcze podnieść,ale Pani Agnieszka zaczęła się już bawić z niewolnikiem.Stanęła kozakiem na jego dłoni i tak jakby gasiła papierosa,miażdżyła obcasem i podeszwą dłoń niewolnika,niewolnik zawył,na chwilę przestała.Podniósł się że oparł na łokciach i spojrzał na Panią Agnieszkę.Po twarzy spływały krople krwi  z rozciętej skóry na policzkach od obcasów Pani Agnieszki.Otworzył usta jakby chciał coś powiedzieć ale nie zdążył bo Pani Agnieszka wzięła lekki zamach i kozak zagłębił się w ustach niewolnika.Pani Agnieszka trzymając kozaka w ustach niewolnika wbiła mu go głęboko,usta miał prawie przy kostce Pani Agnieszki,od impetu but rozerwał lekko usta.Krew spływała po bokach,Pani Agnieszka nagle podskoczyła nogą,która stała na betonie i upadła nią na głowę niewolnika.Niewolnik jeszcze chwilę utrzymał Panią Agnieszkę w takiej pozycji,bo Pani Agnieszka powodując ruch skrętny swoimi biodrami i resztą ciała przewróciła niewolnika tak że upadł na plecy a ona pozostała na nim stojąc ja jego twarzy obiema nogami,z tym że jeden but w dalszym ciągu był głęboko wbity w usta niewolnika.Po chwili go wyjęła i stanęła obiema butami na jego twarzy,po czym przeszła się po całym ciele niewolnika i skierowała w kierunku drzwi wyjściowych.Przed drzwiami stanęła podniosła pejcz i strzelając w beton koło niewolnika zawołała.
-no chodż tu psie!!!bo zbiję cie jeszcze bardziej!!!
Niewolnik resztkami sił obrócił się na brzuch i zaczął czołgać się w kierunku Pani.Widownia biła brawa,Lady Anna była zachwycona przebiegiem pojedynku swojej strażniczki,Pani Agnieszka wzbudziła podziw wszystkich Lady jak i samej królowej.Niewolnik doczołgał się do butów Pani Agnieszki.
-Liż mi buty psie!!!
Krzyknęła Pani Agnieszka a niewolnik posłusznie wykonał polecenie,po krótkiej chwili Pani Agnieszka odeszła kawałek od niewolnika,rozpięła zamek z dołu body tak że jej cipka wyszła na zewnątrz.Kazała niewolnikowi się lizać a następnie obfitym strumieniem złotego moczu oblała jego twarz i resztę lała mu do ust.Na koniec ceremonialnie stanęła jeszcze raz zwycięsko na ciele niewolnika,obwinęła mu wokół szyi pejcz i trzymając końcówkę jakby uzdę i stojąc na jego grzbiecie ponaglała go żeby się czołgał w kierunku wyjścia.Widownia na stojąco bijąc brawo,żegnała Panią Agnieszkę i niewolnika który czołgał się z Panią stojącą na nim ku wyjściu.

Opowiadanie-Lady Anna

 Rozdział 2 Licytacja i walka.


Do licytacji został już dzień,Panie Lady Anny podnosiły w wolnych chwilach swoje umiejętności na siłowni a czasami w ogrodzie,gdzie przed Lady Anną odbywały się treningi Pań z udziałem niewolników.
Lady Anna siedziała w wygodnym skórzanym fotelu na tarasie,jeden niewolnik cały czas klęcząc i trzymając w obu rękach wachlarz,pilnował żeby Lady nie dokuczał gorąc.Był upalny dzień to też inny niewolnik klęcząc przy Lady trzymał w rękach tace na której były napoje i wino.Trzeci niewolnik klęcząc trzymam parasol tak żeby gorące promienie słońca nie dokuczały cudownemu ciału Lady.Czwarty pielęgnował boskie stopy Lady,liżąc je nie przestając.Panie siedziały na placu w ogrodzie przed tarasem przy stoliku z parasolem.Niewolnicy klęczeli przy nogach Pań.Jedna z Pań wstała popatrzała na niewolników i mocnym kopniakiem w pysk wybrała jednego.
-ty !przygotuj się do walki!!
Pani tak jak już wspominałem wcześniej była ubrana w skórzane czarne body,na dłoniach miała czarne skórzane obcisłe rękawiczki,na nogach samonośne czarne pończochy i czarne na wysokiej 14 cm.szpilce kozaki,które były do kolan.Niewolnik pozbierał się po dość mocnym kopniaku w pysk z ziemi i staną na środku placu do walki.Niewolnikom jedynie podczas walk wolno było stać,co prawda nie stali zbyt długo ale.
Pani wzięła swój bat co leżał na stole i stanęła przed niewolnikiem.Walka zaczęła się.
Pani zrobiła duży zamach ,świst jednak niewolnikowi udało się uniknąć bolesnego uderzenia batem.Kolejny zamach,jednak tym razem trafiła niewolnika w plecy,który wykrzywił się z bólu i upadł na ziemię.Pani nie patrząc na to zrobiła kolejny zamach i potężny świst trafiła niewolnika kolejny raz,po czym odrzuciła bat.Podeszła spokojnym krokiem,już była przy nim kiedy próbował się podnieść,jednak kop ze szpica w szczękę powalił go na plecy.Pani jednak to nie wystarczyło następna kopniaki poleciała na jego klejnoty a na przypieczętowanie zwycięstwa skok na klatę niewolnika.Lady Anna była pod wielkim wrażeniem całej walki.Strażniczka by pokazać Lady jak takie treningi wpływają na prawidłowy rozwój niewolnika podstawiła brudną od ziemi podeszwę swojego buta pod pysk leżącego pod nią niewolnika a ten natychmiast wylizał ją całą i doprowadził do prawidłowej czystości.
Po wspaniałym pokazie umiejętności strażniczki,Lady w raz dwoma Paniami udały się na kolację.Obsłużone przez niewolników i niewolnice zjadły,wykąpały się i udały się do swoich komnat na odpoczynek.
Następnego dnia zaraz po śniadaniu Lady wraz ze swoją Panią strażniczką w towarzystwie jednej niewolnicy i trzech niewolników udały się limuzynom do pałacu królowej na aukcję i walki.
 Lady Anna w raz z innymi Lady i Królową zasiadły w loży honorowej na dziedzińcu gdzie na środku była klatka na kształt ringu.Panie siedziały w wygodnych fotelach w loży a niewolnice siedziały na ławkach ustawionych na dziedzińcu w koło klatki.Klatka była przymocowana do betonowej podłogi,była wielkości boiska do siatkówki,była wykonana z grubych metalowych prętów,tak że jedyne wyjściem jak i wejściem były metalowe zamykane drzwi z kraty.
Jedna z Pań pracujących dla królowej w prowadziła do klatki pierwszego niewolnika.
Licytacją tego niewolnika niestety nie była zainteresowana żadna z Lady jak i Pań tak więc,niewolnice zgromadzone na dziedzińcu zaczęły licytacje.Licytację zaczęto od jednej złotej monety,kilka z niewolnic próbowało podbijać stawkę jednak jedna z niewolnic pracująca w pałacu królowej przebiła inne sześcioma złotymi monetami.Niewolnik wystawiony na licytacje był młody miał może 17lat i był chudy .Niewolnica która wygrała licytacje miała 22lata,była wysoką 180cm brunetką,Jak na niewolnicę przystało ubrana była w czaro białą skórzaną sukienkę zakrywającą do połowy jej tyłek,na rękach miała krótkie białe skórzane rękawiczki na nogach białe samonośne pończochy i czarne skórzane na 10cm. obcasie czółenka.
Niewolnica weszła na ring trzymając w ręku gumową pałkę,wokół nastała wrzawa.Niewolnice dopingowały swoją koleżankę.Lady i Panie przyglądały się z lekkim uśmiechem i popijając doborowe wino przebiegowi walki.Walka zaczęła się,niewolnica pobiegła w kierunku niewolnika ten chwile patrząc na nią zaczął uciekać,dobiegł go kraty i chciał się na nią w spiąć.Niewolnica krótkim uderzeniem w plecy powaliła go na beton,uderzyła go pałką po plecach dwa razy,niewolnik się skulił.Potężne kopnięcie ze szpica w pysk niewolnika powaliło go na dobre,stracił przytomność.Teraz zaczęła się część zabawy,niewolnica z ciągła z nóg samonośne pończochy i jedną związała mu z tyłu ręce a drugą nogi w kostkach.Związała je bardzo mocno tak że po chwili kończyny zrobiły się blade.Następnie przewróciła go popychając butem na plecy,stanęła tak że jego głowa była pomiędzy jej butami,przykucnęła i zaczęła sikać na jego twarz.
Niewolnik po chwili ocknął się i jako że był spragniony pił złoty płyn niewolnicy.Wywołało to ogólny śmiech,niewolnica skończyła sikać i poszła w drugi koniec klatki,odwróciła się i zawołała.
-no choć tu do mnie!! to już nie będę cię biła!!!
Niewolnik dość niezgrabnie i ociężale obrócił się na brzuch i zaczął pełzać w kierunku nowej swej Pani.
Kiedy już jego pysk i usta przykleiły się do butów niewolnicy,lizał je przez chwile,po czym niewolnica kazała mu się odwrócić na plecy,stanęła na nim i dała po kolei wylizać mu podeszwy swoich bucików.Odwiązała z jego nóg pończochę i zawiązała na szyji i wyszła w towarzystwie gromkich braw z człapiącym na kolanach niewolnikiem z klatki.
Pani pracująca dla królowej wprowadziła kolejnego niewolnika,ten był wyjątkowo obdarzony i to był ten który strasznie spodobał się Lady Annie.Rozpoczęła się licytacja,o tego niewolnika licytowały jeszcze trzy Lady,stawka osiągnęła 85 złotych monet.Lady Anna wygrała dała 100złotych monet.

Opowiadanie-Lady Anna


Rozdział 1. Aukcje niewolników
  
        W tym tygodniu zbliżał się dzień aukcji niewolników.Lady Anna Kazała przygotować się swoim strażniczkom na ten dzień,ponieważ chciała wzbogacić się o nowy nabytek.Strażniczki więc udały się na siłownię gdzie doskonaliły swoje umiejętności a Lady Anna udała się do Pałacu Królowej.Wyspa gdzie mieszkała Lady Anna,była królestwem Królowej Sabiny,wyspa i wolne tereny należały do niej.Wyjątkiem były posiadłości Lady,w sumie na wyspie było osiem posiadłości.Każda z nich należała do innej Lady,Lady cieszyła się rangą współwłaścicielki wyspy i to im jak i królowej należały się najwyższe zaszczyty i prawa.Na wyspie poza wspomnianymi Lady i królowa zamieszkiwały Panie,cieszyły się one nieco niższą rangą,posiadały swoje domy z kawałkiem ziemi.Miały prawo do posiadania maksymalnie czterech niewolników z niewolnicami włącznie.Hierarchia wyspy wyglądała więc następująco
  • Królowa
  • Lady
  • Pani
  • niewolnica
Niewolnicami nazywane były kobiety poczęte na wskutek słabości Pań do swoich niewolników i współżycia z nimi.Nie miały one praw takich jak Lady czy Panie do ziem,za to były one zwykłymi obywatelkami wyspy,zajmowały się wszelakimi pracami.Mieszkały w posiadłościach Lady,domach Pań lub mieszkaniach na zamku królowej.Niewolnice ponad to mogły mieć jednego osobistego niewolnika,jak i wydawać polecenia innym niewolnikom.Niewolnice również trudniły się w pracy na statkach królowej dowodzonymi przez Panie,
statki takie penetrowały pobliskie wody i atakowały obce statki.W taki oto sposób zdobyci niewolnicy trafiali na wyspę,gdzie raz w tygodniu na dworze królowej odbywały się aukcje niewolników.
Niewolnicy po prze transportowaniu na wyspę byli zamykani w specjalnych dołach na dziedzińcu.Doły te miały około metra głębokości i od góry były zamykane kratą.A że doły te znajdowały się na głównej alei,każda Lady,Pani czy niewolnica mogła ocenić potencjalny nabytek.Niewolnicy zamknięci w tych dołach skazani byli na łaskę niewolnic,bo one jedynie najczęściej zaglądały do niewolników.Tak więc karmiły ich odpadkami ze swoich mieszkań,wodą którymi myły podłogi i pomyjami,ewentualnie kiedy jakaś niewolnica była w nagłej potrzebie załatwiała swoją potrzebę nad takim dołem z niewolnikiem.Niewolnik na wyspie nie miał żadnego prawa,był traktowany jako gatunek najniższy,używany do najcięższych prac,jako sprzęt w posiadłości Lady czy domu Pani,jako zabawka,jako przedmiot itp.
Aukcje niewolników
Były dwa sposoby żeby stać się szczęśliwą właścicielka nowego niewolnika.Kupić go od królowej,ale ten wariant był nieciekawy,bo za niewolnika trzeba było bardzo przepłacić.Stawki nadawane przez królową były bardzo wysokie.
Drugi sposób to licytacja i walka.Sposób ten polegał na tym że zainteresowane Lady licytowały między sobą o pierwszeństwo w zakupie niewolnika.Licytować najpierw mogły Lady jeśli żadna z nich nie była zainteresowana niewolnikiem,licytować mogły go Panie,jeśli jednak i Panie nie były zainteresowane mogły licytować niewolnice,Niewolnicy którzy nie zostali wylicytowani przez żadną z grup trafiali do użytku publicznego i pełnili różne prace,ale o tym póżniej.
Po wygraniu takiej licytacji,jeżeli licytowały Lady,wybierała ona jedną ze swoich Pań strażniczek  na walkę z niewolnikiem.W przypadku Pań,mogły one same walczyć ewentualnie zlecić to swojej niewolnicy.Niewolnice mogły mieć tylko jednego niewolnika,jeżeli obecny był już stary oddawały go do pracy w kopalniach lub do publicznych prac i mogły starać się o nowego.
Walki organizowane były głównie jako atrakcja i dobra zabawa dla królowej i Lady,ale też i dla Pan jak i całej reszty niewolnic.Walki jak i cała licytacja odbywały się na głównym placu przy pałacu królowej.
Niewolnik podczas walki był nagi i nie miał żadnej broni,Pani walcząca z niewolnikiem była ubrana w czarny skórzany obcisły kombinezon,czarne na wysokim obcasie kozaki,skórzane rękawiczki i pejcz.Niewolnica walcząca z niewolnikiem miała na sobie skórzaną czarną sukienkę,nie miała bielizny,czarne czółenka na wysokim obcasie i czarną gumową pałkę.
Walka trwała aż niewolnik został pokonany i musiał wtedy ceremonialnie pokazać swoją porażkę i uwielbienie do swojej nowej Lady,Pani czy niewolnicy.Jeżeli jednak wygrał co bardzo rzadko się zdarzało,dalej był niewolnikiem jednak stawał się on dawcą nasienia.Niewolnicy tacy byli zamykani w szpitalu nasienia ale o tym póżniej.
    Lady Anna w towarzystwie jednej niewolnicy i dwóch niewolników udała się swoją limuzyną na zamek królowej.Jeden niewolnik pełnił rolę szofera a drugi leżał w nogach Lady i niewolnicy.Lady siedziała w limuzynie na tylnej kanapie a niewolnica na jednym z dwóch foteli  w limuzynie przeznaczonym dla Pań lub niewolnic.Kiedy jechali niewolnik cały czas zajmował się ślicznymi czerwonymi szpileczkami Lady Anny,jedynie w wypadku,kiedy dostał kopa ze szpica bucika Lady Anny natychmiast uwagą swoich ust i języka poświęcał czarnym bucikom niewolnicy.Niewolnice miały prawo ubierać się wyłącznie na czarno biało.Limuzyna podjechała po bramę Pałacu królowej,niewolnik szofer otworzył drzwi niewolnik,który był w nogach Lady i niewolnicy natychmiast wyskoczył i położył się na plecach z twarzą przy drzwiach od limuzyny,niewolnik szofer postąpił identycznie.Lady postawiła swoje zgrabne w kozaczkach nóżki na pyskach niewolników,ci natychmiast jęzorami polerowali jej podeszwę,powolnym kroczkiem przeszła po nagich ciałach i stanęła na marmurowym chodniku.Po Lady wyszła niewolnica,stanęła czółenkami na pyskach niewolników,poczekała aż wyliżą dokładnie podeszwy po czym udała się za Lady.
Lady Anna w towarzystwie niewolnicy ruszyła wolnym krokiem po marmurowym chodniku,zatrzymując się na kratach zamykających doły w których przebywali niewolnicy na aukcje.Niewolnicy Lady Anny na czworakach podążyli za Lady,jednak im nie wolno było chodzić po chodniku z marmuru a jedynie obok.
Lady stanęła na kracie dołu,w którym był niewolnik.Metrowy betonowany dól nie dawał niewolnikowi wiele swobody jego twarz wręcz przyklejona była do wewnętrznej strony metalowej kraty,odległości między prętami kraty były dość spore że wystawały jego usta,tak więc niewolnik mógł posmakować podeszwy Lady.Lady popatrzyła na niewolnika przez chwile,po czym z plunęła w wysuszone od słońca usta,spojrzała na swą niewolnice.
-o ten jest nawet niezły,napój go !
I Lady poszła do następnej kraty a niewolnica przy kucnęła nad otwartymi ustami niewolnika i obdarowała go swoim złotym napojem.Niewolnik łykał łapczywie,słony nektar lekko nawilżył wysuszone z pragnienia usta i język.Niewolnica kiedy skończyła przybliżyła swój tyłek bliżej ust niewolnika by ten mógł wylizać ostatnie złote krople pozostałe na brzegach jej "studni" a następnie by język i usta mogły dotykać jej odbytu.
Niewolnik spragniony i głodny rozpaczliwie ustami i językiem penetrował każdy centymetr jej odbytu.Krótki pierd oderwał na chwile jego usta od niewolnicy a po chwili na język a następnie do ust wpadł ciepły kawałek jedynego posiłku jaki chyba dziś dostał.Niewolnica poczekała jeszcze chwile aż niewolnik wyliże dokładnie "talerz" z którego jadł i poszła w kierunku Lady.Lady oglądała kolejnych niewolników ale zainteresowaniem jej cudownej osoby obdarzony został ostatni w marmurowym chodniku.Lady oglądała go przez chwilę wnikliwie,kilka razy plując mu do ust po czym powiedziała do niewolnicy.
-ten mi się bardzo podoba,muszę go mieć,nakarm i napój go żeby mi tu nie zdechł,bo do aukcji są jeszcze  trzy dni a ja idę spotkać się z królową.A i poczekaj tu na mnie z moimi niewolnikami.
     Niewolnica wyciągnęła jabłko ze swoje torebki,rzuciła na marmur i bucikiem rozdeptała je,po czym bucika skierowała na otwarte usta niewolnika.Niewolnik natychmiast wylizał rozgniecione kawałki jabłka z podeszwy bucika i tak kolejna kawałki niewolnica serwowała na podeszwie swojego czarnego bucika.Pozostałości na chodniku z marmuru kazała wylizać dwóm niewolnikom Lady Anny co czekali na polecenia przy jej drugiej nodze.Niewolnica widząc że nie ma go czym więcej poczęstować,jak i
pęcherz jej był pusty kazała jednemu niewolnikowi napoić uwięzionego niewolnika w dole w chodniku.Niewolnik pod człapał na kratę i położył się na niej tak że jego męskość znalazła się w ustach niewolnika.Rzadko takie sytuacje się zdarzają kiedy to niewolnicy mogą wykonywać takie polecenia i
korzystać w ten sposób z sobie równych niewolników.Zdarza się tak jedynie kiedy Lady czy Pani dla urozmaicenia sobie dnia każe niewolnikowi,lub dla zabawy.Tu sytuacja tego wymagała,dlatego niewolnica kazała niewolnikowi napoić innego.Kiedy niewolnik oddał cały swój złoty napój,podniósł się i jego miejsce zajął drugi.Jednak kiedy już skończył jego męskość nabrzmiała i starając by nie zostać zauważonym przez niewolnice,poruszał powoli biodrami,jego penis cały zagłębiał się w ustach niewolnika,po kilku ruchach białe nasienie wypełniło jego usta.Jednak niewolnica zauważyła to i kopnęła niewolnika ze szpica w pysk,niewolnik już skończył,odskoczył od uderzenia i upadł na plecy.Niewolnica skoczyła na niewolnika,jej obcasy przebiły skórę niewolnika lekko go raniąc,stanęła butami na jeszcze prężącej się męskości gniotąc ją a następnie buciki zjechały niżej i przygniotły jego klejnoty.Niewolnik zawył,niewolnica kazała drugiemu niewolnikowi zamknąć mu usta swym przyrodzeniem.Niewolnik wsadził swoją męskość w usta wyjącego niewolnika.
-spuść się w niego !! tak jak on to zrobił!!
Niewolnik zaczął rżnąć usta niewolnika a niewolnica coraz bardziej deptała mu klejnoty,przechodziła z jednej nogi na drugą to stawała obcasem.Niewolnik szybko doszedł i zapełnił usta deptanemu niewolnikowi, niewolnica deptała go jeszcze przez chwile aż zemdlał.Po czym kazała zanieść niewolnika do bagażnika w limuzynie i wrócić.Niewolnica w oczekiwaniu na Lady pluła do ust niewolnika zamkniętego w dole to jeszcze próbowała go nakarmić przystawiając mu swój odbyt do ust.Po kilku minutach wydobył się jeszcze mały kawałek.Lady wróciła podeszła do niewolnicy i po chwili obie wróciły do limuzyny i pojechały na posiadłość Lady Anny.

Opowiadanie-Lady Anna

       UWAGA! opowiadanie jest brutalne,są również opisy piss i scat.Jeżeli nie lubisz takich tematów lepiej nie czytaj tego opowiadania i jego kolejnych części.


                 Wstęp
 Na dziedziniec wjechała czarna limuzyna,dwóch niewolników odzianych tylko w łańcuchy pośpiesznie polecieli
ku drzwiom auta.Natychmiast rzucili się przy drzwiach plecami na ziemię,Kierowca niewolnik otworzył drzwi i zgrabna noga Lady Anny wychyliła się by następnie swoją czarną szpilką postawić na twarzy jednego z niewolników leżących na ziemi tuż przy drzwiach auta.następnie druga nóżka i Lady stanęła całym ciężarem na żywym
chodniku.Poczekała chwilę aby usta niewolników wyczyściły podeszwy jej skórzanych czarnych kozaczków,następnie wolnym krokiem ruszyła do swojego dworu.Cała posiadłość Lady Anny była wielka,całość ogrodzona wysokim murem,duży dziedziniec z dworem i lochami a z tyłu ogród.Lady posiadała dziesięciu niewolników płci męskiej i cztery niewolnice.Niewolnicy wykorzystywani byli do ciężkich prac jak i do usługiwania Lady Annie.Niewolnice zajmowały się kuchnią,praniem,prasowaniem,myciem i ubieraniem Lady Anny i strażniczek.Każdy niewolnik miał obrożę,która posiadała paralizator.Pilota do tych paralizatorów posiadała Lady Anna i dwie strażniczki,Były to dwie piękne kobiety zatrudnione przez Lady Anne.Zajmowały się one pilnowaniem i szkoleniem niewolników.Ponad to podczas tak zwanych aukcji niewolników to one zajmowały się zdobywaniem nowego taboru dla Lady Anny.
   Lady Anna Była wysoką i szczupła kobietą,na swoje 35 lat bardzo zgrabna i wysportowana.Miała czarne włosy,brązowe oczy.Ubierała się bardzo elegancko i wykwintnie,w jej garderobie znajdowało się ok.120 wyszukanych kreacji i ok 200 par butów.Jej dwór składał się z dwóch dużych salonów,czterech sypialni dla gości,własnej sypialni,trzech toalet,kuchni,pralni,dwóch pokoi dla strażniczek i lochów.W lochach znajdowały
się cele dla niewolników i niewolnic.Niewolnicy w celi mieli leżankę z siana i małą toaletę,niewolnice w miarę wygodne łóżko,praktyczną toaletę z lustrem i prysznicem.
Lady Anna była duszą towarzystwa stąd często organizowała różnego rodzaju przyjęcia na swoim dworze.
Tak więc częstymi gośćmi Lady Anny były dwie młodsze siostry,Lady Magda i Lady Monika które miały niedaleko swoje posiadłości.A oprócz nich dwie bardzo bliskie sercu Lady Anny przyjaciółki Lady Sylwia i
Lady Sandra.
  Posiadłość Lady Anny nie należała do największych posiadłości na wyspie,ale była jedną z najpiękniejszych.
Lady Anna weszła do salonu,niewolnik pośpiesznie na czworakach odsunął krzesło przy stole,Lady usiadła a niewolnik natychmiast padł do jej stóp.Lady postawiła stopy na głowę niewolnika jak na podnóżek.
Z kuchni wyszły dwie niewolnice niosąc obiad dla Lady,a za nimi na czworakach podeszli dwaj niewolnicy pomagając niewolnicą obsłużyć Lady przy obiedzie.Gdy po podaniu talerzy i sztućców stanęli na czworakach za niewolnicami.Do salonu weszły dwie strażniczki w towarzystwie idących na czworakach pozostałych niewolników.Lady lubiła jeść posiłki w towarzystwie całej służby.Strażniczki usiadły obsłużone przez niewolników na krzesłach,dwóch niewolników swoimi głowami posłużyli im za podnóżek.Pozostali niewolnicy stali na czworakach.Niewolnice po obsłużeniu Lady i strażniczek usiadły na grzbietach niewolników.Niewolnice ubrane były w czarną krótką sukienkę,nie wolno im było nosić bielizny.Lady w raz Paniami delektowały się posiłkiem i rozmawiały o różnych sprawach,wszystkie niechciane kawałki,kości,ogryzki trafiały pod stół lub obok niego.Często Lady lubiła wypluwać nie przeżute kawałki jedzenia na podłogę tuż pod pyski niewolników.Niewolnik jednak nie miał prawa się ruszyć,czekał na polecenie Lady lub strażniczki.Kiedy Lady i strażniczki skończyły posiłek,niewolnice zjadały resztki pozostawione na talerzach i w kuchni,niewolnicy zjadali wszystko z podłogi co zostało rzucone lub wyplute przez Lady i Panie,potem wraz z niewolnicami jedli to co zostało w kuchni.
Niewolnice jedynie mogły poruszać się,jeść i siedzieć normalnie,niewolnicy mogli poruszać się wyłącznie na czworakach ewentualnie pełzać.Jeść im wolno było jedynie z podłogi ewentualnie z miski w kuchni.Każdy niewolnik miał swoją miskę w kuchni na podłodze.Niewolnicy jedli resztki tego co nie zjadły niewolnice z posiłku Lady i Pań strażniczek.Dodatkowo dostawali kawałki chleba w wodzie.Niewolnikom nie wolno było pić czystej wody,dostawali wodę z mycia się Lady,lub pomyje ze stołów w kuchni lub wodę z mycia podłóg.Dodatkowo każdy niewolnik na zmianę miał dyżur toaletowy,toalety na dworze były trzy więc trzech niewolników każdego dnia miało pełnić ten obowiązek.Oni w tym dniu jedli i pili jedynie wtedy kiedy Lady i Panie załatwiały swoje potrzeby.Koło kuchni była toaleta dla niewolnic i Pan strażniczek.Druga toaleta znajdowała się koło salonu,była ona wyłącznie dla Lady,gości i strażniczek.Trzecia toaleta była prywatną toaletą Lady i była ona koło sypialni Lady.
Po skończonym posiłku Lady wraz strażniczkami raczyła się wybornym winem,niewolnice po zjedzeniu sprzątały talerze ze stołu i czyściły w kuchni.Potem udawały się do toalety.Niewolnik który miał dyżur toaletowy,wchodził do małego pomieszczenia obok toalety w którym w ścianie znajdował się otwór.Wkładał tam głowę,tak że głowa jego była w kibelku.
Niewolnica siadała na takim kibelku i załatwiała swoje potrzeby,niewolnik w tedy połykał natychmiast wszystko.Niewolnica załatwieniu się czekała aż niewolnik wyliże jej odbyt i cipę,wstawała i zamykała kibel klapom.Po czym wychodziła i wchodziła następna niewolnica jeśli miała taką potrzebę.
  Lady Anna podczas degustacji wina w raz ze strażniczkami rozmawiała o zbliżających się aukcjach niewolników.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...